naglowek psiekupy.pl animals pucek woreczki na psie odchody
PsieKupy.pl – torebki i woreczki do sprzątania psich odchodów

Sprzątać czy nie sprzątać

„Powiedzcie mi proszę na co idzie w takim razie tzw. podatek za psa? Myślałam, że na sprzątanie też. Jeżeli jest to opłata tylko i wyłącznie za możność posiadanie zwierzęcia, to dlaczego nie płacą posiadacze kotów, papug, i innych gryzoni?…”
(Gosiabie)

„Ja mam pieska i już wiele razy zastanawiałam się nad tym problemem. Prawda jest taka, że bardzo chętnie zacznę po nim sprzątać. Nawet już się do tego przymierzałam. Ale głupio mi, że będę jedyna i ludzie będą się ze mnie nabijać. A nie umiem być obojętna na różne docinki…”
(-)

„Mam dziecko i dwa psy i naprawdę da się to pogodzić. Moje dziecko goni po tych samych trawnikach co psy i świetnie się bawi ( bo między innymi na tym polega zabawa z psem) a że czasem wdepnie – cóż zdarza się. Wchodząc na trawnik trzeba być przygotowanym na to że w trawie mogą być „ukryte” różne rzeczy, poczynając od psich kup, a kończąc na rozbitych (przez ludzi) butelkach. W tym wypadku bardziej obawiam się tych drugich. Podsumowując – powinnyśmy nauczyć się żyć razem ze zwierzętami, naprawdę nie jesteśmy od nich lepsi ( w niektórych wypadkach niestety gorsi).”
(Aferka)

„Ja propaguje hasło: ‚twój pies-twoja kupa’, i przechodząc obok pani z pieskiem na smyczy załatwiającego właśnie swoje potrzeby głośno mówię „ciekawe czy pani to posprząta?”, zresztą moja córka (4lata) też głośno mówi ,ze po piesku trzeba posprzątać:). mieszkam 5 kroków od parku ,niestety nie można normalnie po nim przejść ,że o bieganiu dziecka po trawie nie wspomnę ,po prostu szlag mnie trafia gdy wielki rottwailer zostawia wielkie obrzydliwe kupsko. Starsi ludzi potrafią zwrócić uwagę ze dziecko rzuciło papierek ale po swoich 3 pieskach nie potrafią posprzątać.”
(AMI)

„Nie rozumiem – wstydzicie się posprzątać po własnym psie, który brudzi?? Czy tak samo wstydzicie się gdy wypadnie Wam papierek i trzeba go podnieść?”
(-)

„Zawsze sprzątam po ROCKYM i nie widzę różnicy w tym czy narobi na trawnik czy na ulice… Jak dla mnie tak samo nieprzyjemne jest wdepniecie w odchody na ulicy, chodniku czy trawniku. A jeśli chodzi o to kto będzie sprzątał po bezpańskich psach… myślę ze najpierw powinno się przypilnować właścicieli psów, aby sprzątali po swoich pupilach, a kupki po psach bezpańskich nie będą aż takim wielkim problemem do posprzątania przez służby miejskie. Na moim osiedlu sa do tego zatrudnieni ludzie i kiedy oni musieliby posprzątać kupki wyłącznie po bezpańskich psach, mieliby czas na dokładniejsze wykonywanie pozostałych obowiązków.”
(Starszy Psiarz)

„Sprzątanie po psie powinno być obowiązkiem!! szczególnie po tych wielkich. Pomijając stronę estetyczną i zapachową, cześć psów ma bogate życie wewnętrzne, a po deszczu jaja pasożytów są na całym trawniku… sprzątam kuwetę kota dwa razy dziennie, jeszcze mi korona z głowy nie spadła od tego, to właścicielom psów tez się nic nie stanie. a co do reakcji innych- ktoś musi zacząć. najpierw się będą śmiać, a potem sami zaczną:)…”
(:D)

„Sprzątanie po psach jest ważne jednak nie tylko ze względów estetycznych. Tych, dla których jest to niewystarczający argument powinny przekonać względy bezpieczeństwa naszego zdrowia. Piotr Młynarski, lekarze weterynarii współpracujący z Zabrzańskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt mówi: – Najbardziej niebezpieczne dla ludzi szczególnie dla dzieci są jaja pasożytów, które znajdują się w odchodach psów. Mogą być powodem wielu poważnych chorób. Dla ludzi przeciwnych zwierzętom to potężny oręż. Dla posiadaczy psów powinien przeważyć argument, że nie sprzątnięte odchody innych psów mogą być zagrożeniem dla ich własnych zwierząt.”
(Marzena Puchała, Dziennik Zachodni)

„Jeżeli ktoś sobie sprawia psa to decyduje się na odpowiedzialność za to co on robi. Jeśli moje dziecko coś zniszczy to ja muszę pokryć straty (dopóki jest pod moją opieką prawną) to samo powinno dotyczyć właścicieli psów – powinni sprzątać…”
(Dominika S.)

„Zastanówcie się, czy to wstyd posprzątać po sobie (swoim pupilu)? Wstydźcie się raczej że tego nie robicie.”
(-)

„W Niemczech jest to praktykowany zwyczaj już dłuższy czas…i szczerze w sąsiadującym z moim miastem Frankfurcie nad Odrą…kup psich ni widu ni słychu a w Polsce nie znam człowieka, któryby na kał nie nastąpił butem swym 😀 .”
(arielito85)

„W Szwajcarii jest podobnie. Każdy zbiera kupy za swoim pupilem ;)”
(jordii)

„Jeden z mieszkańców osiedla Niepodległości w Wołominie zapytany przeze mnie, co sądzi o psich odchodach, które leżą wokoło, stwierdził: – Chciałbym, żeby miłośnicy zwierząt zrozumieli wreszcie, że posiadanie psa to nie tylko przyjemność, ale i obowiązek. Płacenie śmiesznie niskiego podatku od posiadanego czworonoga moim zdaniem nie zwalnia od obowiązku sprzątania po nim odchodów. Wszyscy doskonale widzimy obsikane piaskownice, witryny i drzwi sklepów. Psi kał od ludzkiego różni się tylko tym, że bardziej wypala. Skoro brzydzimy się swoich odchodów i załatwianie się na skwerach uważamy za niestosowne, to może przestalibyśmy tolerować to również u naszych psów – kończy poirytowany.”
(Adam Wojtaszewski, artykuł „Kupa psów” – fakty.wwl.pl)

Wasze opinie i pytania

Mam pytanie. A właściwie prośbę: jestem uczniem drugiej klasy gimnazjum i mam z koleżanką za zadanie zorganizować wystawę „Chrońmy nasze środowisko – to nasz dom”. Czy mogę liczyć na jakieś materiały reklamowe gratispieski-dwa np. kilka zestawów „animalsów” i jakieś plakaty? Proszę o pilną odpowiedź.
(Mateusz K.)

 

Czy może mi ktoś powiedzieć czy mogę taką torebkę z psimi odchodami wrzucić do zwykłego kosza na śmieci? Podobno tak nie wolno. A na moim osiedlu ( i w całej okolicy) nie spotkałam żadnego takiego kosza . To co z takim fantem wtedy zrobić?
(„KiKa”)

Moim zdaniem rozwiązanie nasuwa się samo. Na pewno lepszym miejscem dla takich odchodów jest kosz niż np. chodnik. Zresztą prędzej czy później te porzucone kupy są sprzątane przez dozorców i wraz z innymi śmieciami trafiają do koszy ogólnych. W miastach gdzie szczególnie się czepiają „psiarzy” nikt z takim workiem nie lata w poszukiwaniu „jedynie słusznego kosza”.
(„Bidon”)

 

Ten zestaw nawet mi się podoba. Najbardziej chyba dowcipny rysunek kota i psa gotowych do zrobienia porządków. Ostatnio widziałam w moim sklepie taki „patent” – gołe woreczki foliowe jako narzędzia do sprzątania po psach. Na myśl, że powinnam taki worek nałożyć na rękę, potem starannie zebrać kupę w garść, potem przeciągnąć na lewą stronę itd.. robi mi się oględnie mówiąc lekko nieswojo więc raczej nie skorzystam… Jak już będę musiała to kiedyś robić to może wybiorę „animalsa”. A może do tego czasu wymyślą spray co sprawę załatwi „bezkontaktowo”? Pomyślcie o tym!
(Viola)

 

Przeczytałam artykuł niewidzialne zagrożenia i mocno mnie nastraszyliście. Jeżeli to jest takie niebezpieczne to dlaczego lekarze nie szczególnie nie uczulają na to młodych mam?
Odwiedźcie takie place zabaw około południa. Nie raz na tym samym placu są przyprowadzane przez matkę i dziecko i pies. Taki mały, taki łagodny, i żadnemu dziecku nie zrobi krzywdy bo wychowuje się z dziećmi. Na moją uwagę, że to jednak plac zabaw a nie psi wybieg inne matki (sic?) stanęły w obronie pozostania pieska. Ręce opadają…
Z przekąsem dodam, że ostatnio tematem wiodącym wśród mam były skuteczne sposoby zwalczania biegunek u ich pociech. Pozdrawiam.
(Katarzyna M.)

 

Pytanie: – Zależy nam aby na torebkach było umieszczone hasło pod jakim organizujemy akcję w naszym mieście. Czy możemy zamówić torebki z naszym indywidualnym projektem nadruku?”
Odpowiedź: – Oczywiście że tak. Możemy wykonać nadruk według uzgodnionego wzoru. Również dotyczy to fównież plakatów promujących akcję. Takie zamówienie realizowaliśmy np. w ramach stołecznej akcji „Psie sprawy Warszawy”.

 

Wasze opinie prosimy kierować na poniższy adres internetowy.
biuro@asklepios.com.pl