naglowek psiekupy.pl animals pucek woreczki na psie odchody
PsieKupy.pl – torebki i woreczki do sprzątania psich odchodów

Sprzątać czy nie sprzątać

Czy w każdym mieście muszę zakładać mojemu psu kaganiec i sprzątać po nim?
Nie ma przepisów ogólnopolskich regulujących te kwestie. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U.1996.132.622) nakłada na gminy obowiązek ustalenia indywidualnych zasad na ich terenie. Aby więc dowiedzieć się, jakie prawo obowiązuje w danym mieście, musimy zapoznać się z konkretną uchwałą rady gminy. Co więcej – powinniśmy śledzić, czy dany przepis właśnie nie uległ zmianie. Jeśli więc np. wybieramy się z naszym czworonożnym przyjacielem na wakacje, powinniśmy zawczasu zapoznać się z odpowiednimi uchwałami obowiązującymi na tym terenie. Uchwały są zwykle bardzo rygorystyczne. Najczęściej jest w nich mowa o bezwzględnym obowiązku wyprowadzania psów w kagańcu i na smyczy a także o nakazie sprzątania nieczystości. To, że nasz pies jest ułożony, nieagresywny czy jest szczeniakiem, nie ma żadnego znaczenia. Na nic zda się tłumaczenie strażnikowi miejskiemu, że inne psy też nie mają kagańców i brudzą. Cóż więc robić? Na pewno należy poznać przepisy gminne. Jeżeli są niemądre, apelujmy o ich zmianę – może w końcu doczekamy się rozsądnych ogólnopolskich regulacji, które sprawią, że nasze parki będą czyste i pełne szczęśliwych psów.

Bartosz Radzimowski
http://www.psy.pl/?O=3794


 

Mam tylko pytanie… gdzie ja takie worki mam wyrzucać???
Nie ustawiono żadnych śmietników… przecież nie wezmę tego do domu… no chyba że mam wyrzucać nieczystości do „klatkowego” śmietnika???
Zgodnie z Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy: §32. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów.

GORZÓW WLKP. Kwiecień 2006
Właściciele zapłacą za brudzące psy
Strażnicy miejscy będą częściej patrolować skwery i parki, gdzie są wyprowadzane psy. Tych właścicieli, którzy nie sprzątają po swoich pupilach, czekają kary od 50 zł w górę. Akcja zacznie się jeszcze w tym miesiącu.


Pierwsze mandaty
Urząd zapowiada ostrzejsze traktowanie właścicieli czworonogów. Straż będzie systematycznie kontrolować takie miejsca, jak: skwer koło łaźni, park Wiosny Ludów, skwer u zbiegu ul. Dąbrowskiego i Mickiewicza, Kwadrat, parki Górczyński i przy szpitalu psychiatrycznym oraz skwerki na osiedlach. – Już sam widok munduru powinien zdyscyplinować właścicieli psów. Jeśli to nie pomoże, wówczas będą karać mandatami – zapowiada naczelnik Rybka. Strażnicy wypisują mandaty: 50 zł i więcej. Zdaniem strażników kary to nie wszystko. – Trzeba prowadzić akcję informacyjną. Właściciele czworonogów muszą zrozumieć, że pies to też obowiązki – mówi I. Taras.

Gazeta Lubuska


 

BEŁCHATÓW. Czerwiec 2006
Od niedawna w Bełchatowie obowiązuje nowy „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasto Bełchatów”. Jeden z rozdziałów Regulaminu mówi o obowiązkach osób utrzymujących zwierzęta domowe; obowiązkach, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do użytku publicznego. „Nie bez kozery najpierw uchwałą Rady Miejskiej wprowadziliśmy zwolnienie z podatku od posiadania pierwszego psa, a potem wydawaliśmy gratisowe pakiety sanitarne i znaczki identyfikacyjne. Teraz na miejskich terenach zielonych, w miejscach najbardziej uczęszczanych, montowane są specjalne kosze na psie nieczystości. To jest zachęta, by właściciele czworonogów chcieli po swoich pupilach sprzątać” – podkreśla wiceprezydent Dariusz Mtyśkiewicz.

Po uchwaleniu Regulaminu i w pierwszych dniach jego obowiązywania Straż Miejska przede wszystkim pouczała właścicieli czworonogów o obowiązku sprzątania, a przy okazji wręczała zakupiony z budżetu miasta pakiet sanitarny. Dziś nie ma już taryfy ulgowej dla opiekunów psów. „Chodniki, place zabaw, parki czy parkingi to nie toalety dla psów. Osoba, która decyduje się na posiadanie zwierzaka musi brać za niego pełną odpowiedzialność, a to oznacza również sprzątanie po czworonogu. Dzięki temu z przyjemnością będzie można np. wyjść do parku i pobawić się z dzieckiem na trawniku” – podkreśla wiceprezydent. Za nieuprzątnięcie psiej nieczystości Straż Miejska może ukarać grzywną w wysokości od 20 zł do 500 zł.

Beata Kwiecińska, Asystent prasowy Prezydenta Miasta Bełchatowa


 

WARSZAWA. Sierpień 2006
„Od 1 września wchodzi w życie nowy regulamin utrzymywania porządku na terenie Warszawy. Są w nim przepisy dotyczące sprzątania po psach.
Na czym będą polegały zmiany? Dotychczas obowiązujący regulamin zakładał, że psie odchody można wyrzucać tylko do specjalnych pojemników, a że w Warszawie było ich mało (na terenach zarządzanych przez Zarząd Oczyszczania Miasta jest ich ok. 500), ludzie ignorowali sprzątanie po czworonogach. Nowy regulamin pozwala wyrzucać ekskrementy także do zwykłych koszy, co w założeniu Rady Warszawy odbierze bałaganiarzom argumenty. Daje też możliwość karania właścicieli psów mandatem do 500 zł.”


 

WARSZAWA. Listopad
„Odpowiadając na Pana posta z dnia 31 października 2006 r. w sprawie koszy na odchody zwierzęce informuję, iż na terenach komunalnych i wzdłuż ulic komunalnych Bemowa rozstawionych jest obecnie 211 koszy na śmieci. Ponadto informuję, iż zgodnie z § 32 regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta stołecznego Warszawy dnia 22 czerwca 2006 roku właściciele zwierząt domowych mogą umieszczać odchody swoich czworonogów w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. Dlatego też zamiast ustawiać kosze na psie odchody zdecydowano się zwiększać ilość koszy ulicznych. W bieżącym roku Wydział Ochrony Środowiska rozstawił 33 nowe kosze.

Z poważaniem
Łukasz Przeździecki
Wydział Informatyki”


 

Leszno. 2006
„…Dotychczas właściciel zobowiązany był do sprzątania po swoim czworonogu wtedy gdy zanieczyścił on ciągi komunikacyjne (trakty pieszo-jezdne, chodniki etc). Wychodząc na przeciw opiniom wielu osób nakaz sprzątania po psach rozciągnięto również na wszystkie tereny zielone. W myśl nowego regulaminu nieczystości zostawiane przez czworonoga powinny być usuwane przez właściciela nie tylko z chodnika, ale również z trawników, klombów i innych terenów zielonych.
Zmiany te mają przyczynić się do poprawy estetyki miasta oraz wzmóc wśród właścicieli psów poczucie odpowiedzialności za zachowanie swoich podopiecznych.”

Eugeniusz Karpiński
Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Leszna


 

WARSZAWA, październik 2007
Koniec z wymówkami, że „sprzątałbym, ale…”

Nareszcie skończyły się wymówki właścicieli czworonogów, którzy bronią się przed sprzątaniem po swoich pupilach. Nie ma specjalnych koszy? Nieprawda, zebrane nieczystości można wyrzucać do wszystkich przyulicznych pojemników na śmieci. Nie mają „narzędzi” do sprzątania? Mają – wystarczy jeden RUCH. Od poniedziałku 30 października we wszystkich punktach RUCH S.A. można bezpłatnie odbierać jednorazowe zestawy do sprzątania po psach – tzw. WuCePsinki.

Konieczność sprzątania po czworonogach jest niezaprzeczalna. Codziennie na stołeczne chodniki i trawniki trafia 5,5 tony psich odchodów. Co roku budujemy zatem górę… Daje to – przy szacunkowej ilości 110 tysięcy warszawskich psów – 2 tysiące ton rocznie. Potrzeba sprzątania wynika zatem ze względów estetycznych i higienicznych /niebezpieczeństwo chorób odzwierzęcych, zwłaszcza wśród dzieci/. Jest to jednak także ich obowiązek, i to obowiązek, którego niedopełnienie może powodować karę finansową od 20 do 500zł. Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy /art. 32./ dokładnie określa obowiązki właścicieli czworonogów. Właściciele psiaków powinni zatem pamiętać, iż ich pupil ma dwa „końce”: jeśli troszczą się o właściwe karmienie, nie mogą zapominać o sprzątaniu efektów tegoż odżywiania. Chcemy uzmysłowić warszawiakom, iż powody do wstydu mają ci, którzy pozostawiają odchody swych psów, a nie ci, którzy je uprzątają.

Koniec z wymówkami, że „sprzątałbym, ale…” Nie ma żadnego „ale”. Nie ma problemu z zestawami. Nie ma też problemu z koszami. Zgodnie z obowiązującym od 1 września br. Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy nieczystości zebrane po swoich pupilach można wyrzucać nie tylko do koszy specjalnie oznakowanych, ale do wszystkich koszy przyulicznych. A tych mamy w Warszawie dostatek.